Kamil Wasilewski

adwokat

Codziennie pomagam przedsiębiorcom rozwijającym swój biznes, w tym firmom typu startup we wczesnych fazach rozwoju. Z pasji i zamiłowania jestem sportowcem.
[Więcej >>>]

Większość klubów fitness wymaga od swoich klientów podpisania z nimi umowy. Przed złożeniem podpisu warto wcześniej zapoznać się z treścią takiej umowy członkowskiej klubem fitness, bowiem jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Najlepiej umowę zabrać do domu i na spokojnie ją przestudiować, zwracając szczególną uwagę na następujące kwestie.

Płatność

W pierwszej kolejności zobacz czy za członkostwo będziesz płacił miesięcznie czy też np. kwartalnie.  W przypadku bowiem dłużej nieobecności na siłowni z powodu choroby czy urlopu przy płatności kwartalnej możesz mieść problemy z odzyskaniem części opłaty
za niewykorzystany zajęcia.

Termin obowiązywania umowy członkowskiej

Warto sprawdzić na jak długo zawieramy umowę. Jeżeli nie jest w niej określony termin to należy przyjąć, że jest to umowa zawarta na czas nieokreślony. Jest to ważne postanowienie w umowie, bowiem z tym wiążą się określone prawa i obowiązki w przypadku chęci przedwczesnego rozwiązania umowy z klubem fitness.  Jeżeli nie jesteś pewien czy po pierwszej wizycie na siłowni zostaniesz jej stałym bywalcem, lepiej na początku podpisać umowę krótkoterminową.

Warunki wypowiedzenia umowy

Przed podpisaniem umowy opłaca się również sprawdzić czy mamy prawo do jej wcześniejszego rozwiązania (zwłaszcza tej krótkoterminowej) oraz w jakich przypadkach możemy to uczynić. Warto zwrócić uwagę na termin wypowiedzenia umowy członkowskiej z klubem fitness. Im krócej tym lepiej. Wczytując się w umowę zobacz czy nie ma w niej zapisów dotyczących automatycznego przedłużania terminu jej obowiązywania. Jeżeli takie są to sprawdź czy masz możliwość złożenia oświadczenia o braku zgody na automatyczne przedłużenie umowy oraz w jakim terminie.

Kary umowne

Zwrócić uwagę czy w przypadku przedwczesnego rozwiązania umowy członkowskiej z klubem fitness nie grożą Tobie kary umowne.

Ukryte opłaty

Analizując umowę sprawdź czy oprócz opłaty za karnet nie będziesz musiał płacić dodatkowych kosztów np. za wpisowe czy inne dodatkowe usługi.

Klauzule niedozwolone

W większości przypadków kluby fitness nie dają swoim klientom możliwości negocjowania warunków proponowanej umowy. Ich rola sprowadza się do podpisania umowy członkowskiej bądź jej odrzucenia w całości. Powoduje to niebezpieczeństwo, że klub fitness w umowie narzuci klientowi postanowienia, które nie będą dla niego korzystne. Dlatego kodeks cywilny stanowi, że postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie, nie wiążą konsumenta, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający jego interesy. Są to tzw. niedozwolone klauzule umowne lub abuzywne. Nie ma zamkniętego spisu takich klauzul.

Jako przykład takich niedozwolonych klauzul można wskazać zapis w umowie mówiący o tym, że klub fitness ma prawo do zmiany miejsca prowadzenia zajęć lub zmiany cennika i regulaminu bez uzyskania zgody klienta.  Jedna z sieci fitness w swojej umowie wpisała, że klient nie miał możliwości wystąpienia z klubu, chyba że udowodniłby przedsiębiorcy rażące naruszenie umowy, o którym  miał powiadomić listem poleconym, poczekać 21 dni na reakcję i zapłacić karę umowną. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał takie postanowienie oczywiście za niedozwolone i nakazał jego zmianę. Zgodnie z prawem przedsiębiorca odpowiada za powierzone mu przez konsumenta rzeczy. W związku z tym w umowie nie może być napisane, że klub fitness nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy należące do klienta.

Z powyższego nasuwa się jeden wniosek. Warto przed wyborem wymarzonej siłowni przestudiować dokładnie umowę, aby się później nie rozczarować.

*****

Podobał ci się ten wpis? Udostępnij go innym. Jeżeli natomiast chcesz uzyskać pomoc prawną napisz do mnie na  k.wasilewski@adwokatwasilewski.pl lub zadzwoń: 503 070 837.

Czy zwracałeś kiedykolwiek uwagę na to, że prawie każdego dnia udostępniasz swoje dane osobowe? Czynisz to nawet nie będąc tego świadomym. Każdy z Nas przecież podpisuje różne umowy czy wypełnia rozmaite ankiety lub formularze w Internecie. Potem dziwimy się, że różne firmy dzwonią do nas z ofertą handlową. Wtedy jednym z pytań jest skąd ma Pani/ Pan ten numer telefonu? Takie sytuację jeszcze możemy zaakceptować.

Jednakże warto zwrócić uwagę na to, iż w dobie rozwiniętych technologii nasze dane osobowe mogą zostać łatwo skradzione, a następnie bezprawnie wykorzystane np. poprzez zaciągnięcie pożyczek czy kredytów na Nasze nazwisko. W razie ich niespłacenia w pierwszej kolejności komornik zapuka do Twoich drzwi a nie osoby, która podszyła się pod Ciebie. I wtedy pojawia się problem i nieprzyjemne konsekwencje. Zatem widzisz jak ważna jest ochrona Twoich  danych osobowych, w szczególności poprzez zwracanie uwagi na to komu i jakie rodzaj danych osobowych udostępniasz.

Co to są dane osobowe?

Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych danymi osobowymi są wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Do danych osobowych na pewno zaliczymy imię i nazwisko, adres, numer PESEL, numer NIP, ale również obraz, dźwięk, odciski palców, informacja o kodzie genetycznym, oraz inne które pozwalają na dokonanie na ich podstawie identyfikacji osoby fizycznej. Także powszechnie udostępniany przez nas adres e-mail może stanowić dane osobowe, jeżeli w jego nazwie jest użyte Nasze imię i nazwisko.  Nawet numer IP można zaliczyć do danych osobowych.

Jakie dane osobowe należy udostępnić w recepcji klubu fitness?

Zgodnie z treścią art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie danych osobowych klub fitness może żądać od Ciebie tylko takie dane osobowe, które są konieczne do realizacji umowy jaką z nim podpisujesz. Baza danych klubów fitness jest zatem ograniczona. Z przepisu tego nie wynika wprost jakie informacji o Tobie może gromadzić baza danych klubów fitness. Mając jednakże na uwadze treść umowy jaką zawieramy z klubem fitness należy przyjąć, że zobowiązani jesteśmy do podania tzw. zwykłych danych osobowych. Na pewno zatem muisz udostępnić  recepcjonistce klubu fitness  swoje imię i nazwisko oraz adres zamieszkania. Dodatkowo możesz udostępnić swoją datę urodzenia, numer PESEL oraz adres e-mail.

Recepcja siłowni nie może natomiast od Ciebie żądać podania mu tzw. wrażliwych danych osobowych.  Dane „wrażliwe” to np. dane rasowe lub etniczne, poglądy polityczne,  przekonania religijne lub filozoficzne,  stan zdrowia, przynależność partyjna, związkowa lub wyznaniowa czy nałogi. Niedopuszczalne jest, na przykładzie jednej z sieci siłowni, zmuszanie klientów do pozostawienia odcisków palców w celach identyfikacji przy bramkach wejściowych do klubu. Zakazane jest również, jak czynił to jeden z klubów fitness, pozyskiwanie od potencjalnych klientów klubu fitness informacji o stanie cywilnym oraz informacji na temat posiadania dzieci.

Warto również wskazać, że pracownicy klubu fitness nie mają prawa domagać się od klientów zastawu w postaci dowodu osobistego lub innego dokumentu w zamian za wypożyczenie sprzętu lub udostępnienie kluczyków lub kłódek do szatni.

*****

Podobał ci się ten wpis? Udostępnij go innym. Jeżeli natomiast chcesz uzyskać pomoc prawną napisz do mnie na  k.wasilewski@adwokatwasilewski.pl lub zadzwoń: 503 070 837.

 

 

Moja droga jak i wielu ćwiczących na salę ćwiczeń jest z reguły taka sama. Po wejściu do klubu fitness i dokonaniu rejestracji w recepcji, następnie kierujemy się do szatni.  Tam się przebieramy oraz na ogół zostawiamy swoje prywatne rzeczy np. telefon, portfel, biżuterię czy klucze. Po zakończeniu treningu wracamy do szatni, kąpiemy się, przebieramy i opuszczamy siłownię. Co natomiast w sytuacji, kiedy po powrocie do szatni okazuje się, że szafka jest otwarta a zostawione rzeczy zostały skradzione? Kto wtedy ponosi za to odpowiedzialność?

Większość klubów fitness jak i gabinetów SPA w regulaminie, w umowie z klientem lub w samej szatni zamieszcza informację, że klub lub salon SPA nie ponosi odpowiedzialności za pozostawione rzeczy.  Niestety w tym przypadku właściciele siłowni i gabinetów SPA nie mają racji. Taka informacja stanowi tzw. klauzulę niedozwoloną (abuzywną) która kształtuje prawa i obowiązki osoby ćwiczącej w sposób niezgodny z powszechnie obowiązującym prawem co zostało zresztą potwierdzone w licznych orzeczeniach Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Z chwilą bowiem pozostawienia rzeczy w szatni pomiędzy osobą trenującą a klubem fitness dochodzi zgodnie z treścią art. 835 kodeksu cywilnego do zawarcia umowy przechowania. Przez umowę przechowania przechowawca (czyli klub lub salon SPA) zobowiązuje się zachować w stanie niepogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na przechowanie. Oznacza to zatem, iż właściciel siłowni lub gabinetu odnowy biologicznej odpowiada za utratę lub uszkodzenie pozostawionych w szatni przez osoby trenujące oraz klientów rzeczy i nie ma najmniejszego znaczenia, że odbywa się to bezpłatnie.

Reasumując, jeżeli z szafki w siłowni skradziono Twoje prywatne rzeczy, możesz liczyć na odzyskanie pieniędzy od właściciela klubu.

*****

Podobał ci się ten wpis? Udostępnij go innym. Jeżeli natomiast chcesz uzyskać pomoc prawną napisz do mnie na  k.wasilewski@adwokatwasilewski.pl lub zadzwoń: 503 070 837.

 

Dobre nowiny:)

Kamil Wasilewski21 czerwca 2017Komentarze (0)

Drogi Czytelniku!

Miło jest mi poinformować, że artykuły, które masz przyjemność czytać na blogu, znajdziesz również w czasopismach body LIFE oraz Trainer. Oba czasopisma dedykowane są dla właścicieli i zarządzających klubami fitness i siłowniami. Czasopismami tymi powinni również zainteresować się trenerzy personalni.

Miłego dnia:)

 

Czerwiec to jeden z moich ulubionych miesięcy. Mam wówczas wiele okazji do świętowania jak Dzień Dziecka czy moje Urodziny. W tym roku również mam kolejny powód do celebrowania…to półrocze tego bloga!!!  Tak spodobało mi się blogowanie, że zacząłem również prowadzić kolejnego bloga poświęconego miłośnikom dronów…w wolnej chwili zapraszam się na latam-dronem.pl.

Czas zatem podsumować pierwsze sześć miesięcy istnienia Prawa dla Fitnessu. Najpopularniejszym wpisem jaki cieszył się Waszym zainteresowaniem był ten o prowadzeniu siłowni lub klubu fitness w formie jednoosobowej działalności gospodarczej. Wcale mnie to nie dziwi, bowiem jest to jedna z najczęściej wybieranych form prawnych w branży fitness.  Kolejnym wpisem, który chętnie czytaliście to ten, w którym omawiałem formy prawne prowadzenia klubu fitness lub siłowni.

Na trzecim miejscu uplasował się artykuł dotyczący prowadzenia gabinetu odnowy biologicznej lub klubu fitness w formie spółki cywilnej.  Poza podium znalazł się wpis o tym jak założyć klub fitness.

Mimo półrocza widzę, że blog zyskał sobie grono stałych czytelników. Tych niezdecydowanych zachęcam do częstszego jego odwiedzenia. W mojej głowie jest jeszcze wiele kwestii, o których mam zamiar napisać w następnych postach.

Jeśli jednak chcesz, abym omówił jakiś ważny z Twojego punktu widzenia problem to napisz o nim w komentarzu do tego wpisu lub bezpośrednio do mnie.