Kamil Wasilewski

adwokat

Codziennie pomagam przedsiębiorcom rozwijającym swój biznes, w tym firmom typu startup we wczesnych fazach rozwoju. Z pasji i zamiłowania jestem sportowcem.
[Więcej >>>]

Bycie trenerem personalnym to z pewnością nie łatwe zadanie. Mimo to, coraz większa liczba osób decyduje się na wykonywanie tego zawodu. Nie wszyscy działają jednak od razu na dużą skalę. Często dorabiają sobie w ten sposób działając np. na podstawie umowy zlecenia. Rzadziej podejmują zatrudnienie na pełny etat na umowę o pracę. Inni z kolei decydują się na otwarcie własnej działalności gospodarczej. Wiele osób zapomina, że forma prawna działalności gospodarczej lub zatrudnienia nie wpływa tylko na formę rozliczenia, podatki, czy wysokość wynagrodzenia. W tym przypadku wybrany sposób wykonywania zawodu definiuje to jak wygląda odpowiedzialność prawna trenera personalnego. Przy takim zajęciu, jak bycie instruktorem fitness, kwestii odpowiedzialności nie można bagatelizować.

Za co odpowiada trener personalny?

Pierwsza myśl to z pewnością: urazy i kontuzje podopiecznych. I tak faktycznie jest. Głównym zadaniem trenera jest dbanie o bezpieczeństwo osób ćwiczących. Dlatego też, instruktor na siłowni musi wykazywać się wyjątkową starannością i mieć „oczy dookoła głowy”. Oczywiście nie każda kontuzja kończy się odpowiedzialnością trenera. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji i możliwości przypisania trenerowi winy.

Zastosowanie ma tu art. 415 kodeksu cywilnego, który brzmi:

Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

Na podstawie powyższego artykułu należy stwierdzić, że trener poniesie odpowiedzialność (zawini), jeżeli:

  • popełnił czyn niedozwolony, czyli zachował się w sposób, w jaki nie powinien (np. nie przypilnował podopiecznego, nieprawidłowo doradził sposób wykonania ćwiczenia),
  • powstała szkoda – klient ma uraz / kontuzję,
  • istnieje związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a zdarzeniem (zachowaniem trenera).

Przykład nr 1

Trener personalny dokładnie wytłumaczył Jackowi jak wykonać ćwiczenie. Wytłumaczył jak ma wyglądać ruch, które mięśnie powinny pracować, a które należy usztywnić, po czym zaprezentował jak wygląda prawidłowy ruch. Jacek nie zbyt słuchał trenera i szybko złapał ciężar i podniósł go używając mięśni rąk, a nie pleców, w efekcie czego doznał kontuzji.

Czy trener ponosi odpowiedzialność za kontuzję?

Wydaje się, że nie. Chciałbym jednak zaznaczyć, że każda sytuacja, nawet niezwykle podobna do innej, powinna być rozpatrywana indywidualnie. W powyższej sytuacji trener dołożył wszelkich starań, aby Jacek nie doznał kontuzji, ponieważ wytłumaczył jak robić ćwiczenie, zaprezentował ruch, dobrał odpowiednie obciążenie itp. itd. Jacek natomiast nie słuchał i sam przyczynił się do szkody (kontuzji).

odpowiedzialność prawna trenera personalnego wobec klientów

Powyższym wstępem chciałem zobrazować zagadnienie, jakim jest odpowiedzialność trenera personalnego wobec podpieczonych. Nie da się jasno określić i wymienić sytuacje, w których trener ponosi odpowiedzialność (bo zawinił), a kiedy – pomimo urazu/kontuzji – winny jest tylko ćwiczący. Można jednak wskazać jakie są konsekwencje ewentualnej winy trenera. W przypadku różnych form zatrudnienia odpowiedzialność trenera może mieć bowiem różny zakres.

Zakres odpowiedzialności a forma zatrudnienia

Przechodząc do tematu mojego wpisu, opiszę teraz szczegółowo kwestię odpowiedzialności w przypadku najpopularniejszych form współpracy klubów fitness z trenerami personalnymi.

Umowa o pracę

Najkorzystniejszą sytuację instruktora fitness w kontekście jego odpowiedzialności przewiduje umowa o pracę. Zatrudniony jest bowiem chroniony przepisami kodeksu pracy. W przypadku jakiegokolwiek urazu u osoby ćwiczącej, odpowiedzialność, w pierwszej kolejności, ponosi pracodawca (klub fitness), a nie pracownik (trener). Pracodawca ma oczywiście regres wobec pracownika. Musi on jednak wykazać winę trenera. Dodatkowo, w przypadku winy nieumyślnej trenera, odpowiada on tylko do trzykrotności swojego miesięcznego wynagrodzenia. W przypadku winy umyślnej, odpowiedzialność jest nieograniczona i dotyczy całości szkody.

Umowa zlecenia

Przy umowie zlecenia kwestia odpowiedzialności kształtuje się już inaczej (mniej korzystnie niż przy umowie o pracę). Aby poznać sytuację zleceniobiorcy należy zajrzeć do kodeksu cywilnego, a konkretnie do art. 471 – 477. Umowa zlecenia to tzw. umowa starannego działania. Oznacza to, że trener jest zobowiązany działać w pewien, z góry określony, sposób, np. rozpisywać treningi, dbać o bezpieczeństwo podopiecznego, pokazywać mu ćwiczenia, przekazywać wskazówki itp. Każde odstępstwo od prawidłowego działania może pociągać za sobą odpowiedzialność. Trener personalny działając na umowie zlecenia odpowiada bowiem za:

  • niewykonanie zlecenia (np. nieprzyjście do pracy),
  • nienależyte wykonanie zlecenia (np. nieprawidłowo prowadzone treningi),
  • niezachowanie należytej staranności (np. spowodowanie kontuzji z powodu nieuważnego pilnowania podopiecznych).

Trener będący zleceniobiorcą odpowiada zawsze w pełnej wysokości za spowodowaną szkodę i bez żadnych ograniczeń. W tym przypadku zleceniodawca (klub fitness) musi wykazać, że instruktor wykonywał swoje obowiązki w nieprawidłowy sposób. Trener może z kolei wykazać, że zaistniała sytuacja (np. kontuzja) nie była wynikiem jego zawinionego działania. W przypadku braku winy, brak jest również odpowiedzialności.

Własna działalność gospodarcza

Trener personalny, będący przedsiębiorcą również może być pociągnięty do odpowiedzialności na zasadzie winy. Odpowiada on całym prywatnym majątkiem. Zarówno w przypadku, gdy wina była umyślna jak i nieumyślna. Odpowiedzialność jest bezpośrednia, tj. roszczenie jest kierowane od razu przeciwko trenerowi. Wynika to z faktu, że prowadząc działalność gospodarczą, trener postrzegany jest jako profesjonalista, od którego można wiele wymagać.

Czego jeszcze mogą żądać klienci od trenera?

Oczywiście efektów! Każdy, idąc na siłownię, ma nadzieję, że trener personalny rozpisze dietę cud, pokaże łatwe i przyjemne ćwiczenia i wystarczająco zmotywuje. Gdy po kilku miesiącach trudnej harówki, okaże się, że nasze ćwiczenia nie przynoszą efektów, możemy chcieć pociągnąć trenera do odpowiedzialności za taki stan rzeczy. Czy jest to możliwe? Odpowiedź na to pytanie znajdą Państwo w moim innym wpisie >>> TUTAJ <<<.

Podsumowanie – odpowiedzialność prawna trenera personalnego

Jak widać, wybór formy zatrudnienia jest niezwykle ważny w kontekście późniejszej odpowiedzialności za działania trenera personalnego. Warto mieć to na względzie poszukując pracy w klubie fitness. Najlepiej jest jednak zawsze być czujnym i w 100% zaangażowanym w swoją pracę, aby – bez względu na formę zatrudnienia – nie martwić się taką kwestią jak odpowiedzialność prawna trenera personalnego. Warto również zabezpieczyć się na przyszłość i wykupić odpowiednią polisę OC i NNW.

Jakiś czas temu napisałem artykuł o odpowiedzialności siłowni w przypadku kradzieży. Wpis do dzisiaj cieszy się dużą popularnością. Jednak liczne komentarze i wiadomości po tym wpisie skłoniły mnie do napisania kolejnego artykułu na ten temat. Tym razem przedstawię jednak jak najwięcej możliwych scenariuszy kradzieży na siłowni wraz z ich oceną prawną. Każdy przypadek kradzieży w szatni należy rozpatrywać indywidualnie. Nie wystarczy powiedzieć, że siłownia odpowiada za wszystkie rzeczy tam pozostawione.

Indywidualna, osobista szafka w szatni

Na początek opiszę sytuację, w której siłownia oferuje szafkę zamykaną na klucz (albo nawet na indywidualny kod wymyślony przez klienta). Załóżmy, że do szafki pasuje tylko 1 klucz, a siłownia nie posiada klucza dodatkowego (zapasowego).

Przykład nr 1

Z takiej szafki podczas treningu znika portfel osoby ćwiczącej. Kto w takim przypadku odpowiada za kradzież?

Jeżeli siłownia udowodni, że tylko klient był w stanie otworzyć tę szafkę (ponieważ znał wymyślony przez siebie kod albo miał jedyny egzemplarz klucza), nie sposób obarczać ją odpowiedzialnością za kradzież. Oczywiście jest możliwość, że ktoś zobaczył wpisywany kod, albo zabrał klucz podczas treningu i opróżnił szafkę. Właściciel klubu fitness nie może ponosić odpowiedzialności za takie zachowanie, bowiem udostępnia prywatne, indywidualne szafki. Trzeba pamiętać, że klub fitness jest przechowawcą rzeczy, a nie ochroniarzem mienia klientów.

Szafka zamykana na klucz

Drugi przypadek to również szafka zamykana na klucz, jednak siłownia dysponuje kluczami zapasowymi.

Przykład nr 2

Po treningu klient zobaczył, że szafka jest otwarta i opróżniona, pomimo tego, że swój klucz do niej ma wciąż w kieszeni. Kto odpowie za kradzież?

W tej sytuacji odpowiedzialność za kradzież spoczywa na siłowni, a klientowi należy się odszkodowanie. Jedynie w sytuacji, gdy właściciel klubu fitness wykazałby, że szafkę otwarto kluczem, który miał klient, siłownia byłaby zwolniona z odpowiedzialności.

Kradzież w szatni bez szafek

Niewiele jest takich siłowni, niemniej jednak ciągle zdarzają się kluby fitness, w których szafki nie są zamykane na klucz, albo szafek nie ma w ogóle.

Przykład nr 3

Po treningu osoba ćwicząca zobaczyła, że zginęła jej kurtka z wieszaka umieszczonego w szatni. Czy siłownia odpowie za kradzież?

Siłownię można pociągnąć do odpowiedzialności za kradzież w tym przypadku. Na przechowanie rzeczy podczas treningu oferuje tylko i wyłącznie szatnię, w której nie ma zamykanych szafek. Z tego względu na personelu siłowni spoczywa obowiązek dbania o bezpieczeństwo w tym miejscu. Klienci nie mają bowiem możliwości pozostawienia swoich rzeczy nigdzie indziej.

kradzież w szatni odpowiedzialność klubu fitness

Odpowiedzialność klubu fitness, a przechowywane rzeczy

Pozostaje do omówienia jeszcze jedna sytuacja różniąca się od poprzednich przykładów rodzajem rzeczy przechowywanych. Warto pamiętać o tym, że to nie jest tak, że siłownia odpowiada za każdą kradzież na jej terenie, niezależnie od ewentualnego zawinionego zachowania klienta. Mowa tu o sytuacji, gdy np.:

Przykład nr 4

Marek wybierał się na prestiżowe targi antyków. Po drodze zajechał jednak na siłownię, aby zrobić szybki trening. Sam jest pasjonatem staroci, dlatego miał ze sobą kilka cennych eksponatów. Bał zostawić się je w samochodzie, więc schował je do szafki na siłowni (zamykanej na klucz). Po treningu w szafce nie było jego przedmiotów. Zwrócił się do siłowni o odszkodowanie za utracone rzeczy. Czy Marek może obciążyć siłownię za kradzież?

Trzeba pamiętać, że między siłownią, a osobami ćwiczącymi istnieje stosunek prawny w postaci umowy przechowania. Uważa się jednak, że obejmuje ona najpotrzebniejsze i konieczne rzeczy osobiste. O ile portfel i kluczyki do samochodu zaliczają się do nich, nie można do tej grupy zaliczyć cennych przedmiotów takich jak antyki czy drogą biżuterię itp. Klient wykazał się niedbalstwem, zabierając na siłownię tak cenne eksponaty. Nie można zatem uznać, że siłownia odpowiada za ich kradzież.

Kradzież w szatni z wieszaka

Najczęściej zdarza się, że na siłowni mamy zamykane szafki oraz wieszaki i ławeczki obok. Dla tej najpowszechniejszej sytuacji przedstawię dwa przykłady, które faktycznie wydarzyły się u moich klientów.

Przykład nr 5

Jarek zostawił pod ławeczką buty zimowe, a po treningu już ich nie było. Odpowiedzialnością za kradzież obarczył siłownię. Czy miał rację?

Niestety w sytuacji, gdy siłownia udostępnia szafki zamykane na klucz, odpowiada tylko za kradzież z szafek. Szafki są po to, aby klienci nie zostawiali niczego poza nimi. W tej sytuacji Jarek jest sam sobie winien.

Przykład nr 6

Krzysztof spakował wszystkie swoje rzeczy osobiste do szafki. Kurtkę natomiast powiesił na wieszaku. Gdy wrócił po treningu, okazało się, że zapomniał z kurtki wyjąć kluczyków do samochodu. Niestety w kurtce nie było kluczyków, a na parkingu nie było jego samochodu. Zwrócił się zatem do siłowni o odszkodowanie za kradzież samochodu. Czy Krzysztof mógł skutecznie wyegzekwować odszkodowanie od siłowni?

Wydaje się, że w tym przypadku odpowiedzialność ponosi sam Krzysztof. Przez jego niedopatrzenie zostawił w kurtce klucze, mimo, że miał dostęp do szafki zamykanej na klucz. Klub fitness nie ponosi w tym przypadku odpowiedzialności za kradzież auta.

Kradzież w szatni – podsumowanie

Podsumowując opisane zagadnienie, chciałbym uczulić wszystkie kluby fitness, że postanowienia regulaminu mówiące o tym, że siłownia nie odpowiada za rzeczy pozostawione w szatni nie dość, że nie mają mocy prawnej bowiem są to klauzule niedozwolone, to mogą skutkować nałożeniem kary pieniężnej przez UOKIK.

Ponadto, aby uniknąć ewentualnej kradzieży kosztownych rzeczy, można zainwestować w sejf i regulaminem nakazać klientom oddawać przed treningiem wszystkie drogocenne przedmioty do sejfu. Można napisać, że szatnia służy do przechowywania podstawowych rzeczy (np. ubioru, plecaka / torby), natomiast telefony i portfele powinny być zdeponowane w sejfie na recepcji. W takim przypadku nie można raczej dopatrzeć się klauzuli niedozwolonej, jeżeli poinformujemy klienta, że takie zasady panują na siłowni.

Coraz częściej zdarza się, że z siłowni skorzystać chcą osoby, które nie ukończyły 18 lat. Osoby niepełnoletnie jak najbardziej również mogą uczęszczać na zajęcia. Trzeba jednak pamiętać, że osoba niepełnoletnia jest ograniczona w zdolności do czynności prawnych. To z kolei rodzi pewne obowiązki po stronie kierownictwa klubu fitness. Samo zawarcie umowy z osobą niepełnoletnią to za mało. Na potrzeby wpisu zakładam, że osoba poniżej 13 roku życia raczej nie pojawi się w klubie fitness celem zakupu karnetu na siłownię. Artykuł dotyczy zatem osób w wieku 13-18 lat.

Na czym polega ograniczona zdolność do czynności prawnych?

Zgodnie z Kodeksem Cywilnym ograniczoną zdolność do czynności prawnych posiadają:

  • osoby, które ukończyły lat 13, ale nie ukończyły jeszcze lat 18, a także
  • osoby ubezwłasnowolnione częściowo (w artykule nie będę jednak poruszał sytuacji takich osób).

Ograniczenie w zdolności do czynności prawnych pociąga za sobą kilka, doniosłych z punktu widzenia prawa, skutków. Dotyczą one głównie sfery zaciągania zobowiązań (zawierania umów). Na tej płaszczyźnie możemy wyróżnić 3 rodzaje czynności ze względu na  dopuszczalność ich dokonania przez osobę z ograniczoną zdolnością do czynności prawnych:

  • Czynności, które można dokonać samodzielnie, bez zgody przedstawiciela ustawowego (rodzica lub opiekuna).

W tej grupie mieści się zawieranie umów należących do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego, np. zakupy w sklepie spożywczym, czy zakup biletu na komunikację miejską, rozporządzanie własnym majątkiem, a także dokonywanie czynności prawnych dotyczących rzeczy oddanych takiej osobie przez przedstawiciela ustawowego do swobodnego użytku (np. telefonu).

  • Czynności, które dla swojej skuteczności wymagają zgody przedstawiciela ustawowego.

W tej grupie wyróżnić możemy wszelkie czynności, które wiążą się z zaciągnięciem zobowiązania lub rozporządzeniem swoim prawem, np. podpisanie umowy członkowskiej w klubie fitness. O czym więcej w dalszej częsci artykułu.

  • Czynności, których taka osoba w ogóle nie może skutecznie dokonać.

Są to czynności jednostronne, np. rozwiązanie umowy, czy odrzucenie spadku.

Zawarcie umowy członkowskiej przez osobę niepełnoletnią

Skupmy się zatem na sytuacji, w której osoba niepełnoletnia chce uczęszczać na siłownię. Jak już wspomniałem, do zawarcia takiej umowy potrzebna jest zgoda rodzica lub opiekuna prawnego. Zgoda nie musi być wyrażona jednak w momencie zawierania umowy. Tak oczywiście jest najlepiej i najbezpieczniej. Niemniej jednak przedstawiciel klubu fitness podpisujący umowę z nastolatkiem może wyznaczyć odpowiedni termin na potwierdzenie umowy przez rodzica. W tym celu wskazuje datę, do kiedy rodzic ma się pojawić na siłowni i potwierdzić zawarcie takiej umowy.

Jeżeli termin upłynie, a opiekun / rodzic nie dokona potwierdzenia, uważa się, że umowa nigdy nie została zawarta. Sytuacja prawna wygląda tak, jakby umowy nigdy nie było. Na tej podstawie strony tej umowy powinny zwrócić sobie nawzajem wszystko, co otrzymały w ramach umowy.

Jeżeli jednak rodzic / opiekun potwierdzi umowę dziecka, uważa się, że jest ona ważna od momentu jej zawarcia, a nie od momentu potwierdzenia. Drobiazg, ale niezwykle ważny z perspektywy prawa.

Jak widać, prędzej czy później rodzic lub opiekun niepełnoletniej osoby musi pojawić się w placówce sportowej i potwierdzić umowę. Niektóre klubu praktykują „donoszenie” zgody rodzica na zawarcie umowy, ale moim zdaniem, nie jest to zbyt wystarczające zabezpieczenie prawne.

korzystanie z siłowni przez osobę niepełnoletnią

Inne zabezpieczenia w przypadku niepełnoletnich użytkowników siłowni

Większość klubów fitness nie wymaga tylko potwierdzenia zawarcia umowy. Najczęściej stosują one rozbudowane formularze, w których rodzice wyrażają zgodę na:

  • udział dziecka w zajęciach na terenie siłowni,
  • samodzielnie korzystanie z siłowni przez dziecko.

Ponadto rodzice / opiekunowie często są zobowiązani do złożenia następujących oświadczeń dotyczącego tego, że:

  • dziecko jest zdrowe i nie ma stwierdzonych żadnych przeciwskazań co do uprawiania sportu,
  • ponoszą odpowiedzialność za zachowanie dziecka i zobowiązują się do pokrycia wszelkich szkód przez nie wyrządzonych.

Myślę, że powyższe zabezpieczenia są dla właściciela siłowni pewnym zabezpieczeniem i nie należy ich pomijać.

Przykłady z praktyki dotyczące korzystania nieletnich z klubu fitness

Brak odpowiednich zgód wymaganych prawem może wiązać się z negatywnymi konsekwencjami dla kierownictwa klubu. Zdarzają się przypadki, że niepełnoletnia osoba zawiera umowę na rok, ale po kilku miesiącach stwierdza jednak, że już jej się nie chce chodzić. Przestaje więc płacić i uczęszczać na zajęcia. W tej sytuacji, gdy umowa nie była potwierdzona przez opiekuna prawnego, właściciel klubu nie może domagać się zapłaty za pozostały czas, mimo, że obowiązek zapłaty wynika z umowy.

Kolejne, jeszcze bardziej dotkliwe konsekwencje związane są z ponoszeniem odpowiedzialności za dziecko w trakcie trwania treningów. Bardzo często zgody w klubach fitness są bardzo dokładnie skonstruowane i stanowią, że dziecko pozostaje pod opieką rodzica do czasu rozpoczęcia zajęć, potem opiekę przejmuje instruktor, a po zajęciach rodzic jest zobowiązany dziecko niezwłocznie odebrać i przejmuje nad nim odpowiedzialność. W przypadku braku zgód od rodzica, to właściciel klubu na własne ryzyko pozwala ćwiczyć niepełnoletniej osobie.

Korzystanie z siłowni przez osoby niepełnoletnie – podsumowanie

Myślę, że każdy właściciel siłowni intuicyjnie wie, że z osobą niepełnoletnią nie może zawrzeć umowy członkowskiej. Nie warto jednak od razu rezygnować z tego typu klientów. Działając w oparciu o przepisy prawa warto dokładnie zabezpieczyć się w takiej sytuacji. Wyznaczając termin do potwierdzenia umowy i dysponując rozbudowanymi i szczegółowymi formularzami zgód i oświadczeń, można czuć się bezpiecznie. Dodatkowo, nie należy nigdy bagatelizować kwestii ubezpieczenia siłowni, która dodatkowo zabezpieczy interesy klubu przed niespodziewanymi zdarzeniami.

Umowa trenera personalnego z klientem

Adw. Kamil Wasilewski09 marca 2019Komentarze (0)

W ostatnim wpisie opisałem najważniejsze elementy umowy trenera personalnego z klubem fitness. Artykuł cieszy się dużą popularnością, dlatego dzisiaj postanowiłem przedstawić drugi rodzaj umów zawieranych przez trenerów – tj. umów z klientami (ich podopiecznymi). Trzeba pamiętać, że osoby korzystające z usług trenerów wymagają rezultatów, a jednocześnie nie posiadają wiedzy nt. ćwiczeń, czy odpowiedniej diety. Trener powinien zatem prawidłowo się zabezpieczyć umową, aby warunki były jasne, przejrzyste, a przede wszystkim bezpieczne dla obu stron.

Informacje podstawowe

Jak w każdej umowie, trzeba zawrzeć takie informacje jak:

  1. data zawarcia umowy (najlepiej podać również miejscowość zawarcia umowy),
  2. imię i nazwisko (nazwa działalności gospodarczej),
  3. adresy stron,
  4. nr identyfikacyjne (NIP i REGON w przypadku trenera oraz PESEL i najlepiej nr dowodu osobistego w przypadku klienta).

Przedmiot umowy

Umowa trenera personalnego z klientem nakłada na trenera obowiązek świadczenia usług w zakresie prowadzenia treningów personalnych, natomiast klient ma obowiązek zapłacić wynagrodzenie z tego tytułu. Często w ramach umowy, trener przeprowadza również analizę ciała podopiecznego, układa mu dietę oraz kontroluje jego wyniki i postępy. Warto zatem wyraźnie wskazać, jakie obowiązki ma trener. Przykładowo mogą to być:

  1. przeprowadzenie wywiadu sportowego,
  2. ułożenie indywidualnego programu treningowego,
  3. przedstawienie spersonalizowanych porad żywieniowych, suplementacyjnych oraz ułożenie planu dietetycznego,
  4. kontrola wyników i cykliczna modyfikacja programu treningowego oraz żywieniowego,
  5. prowadzenie statystyk treningowych i analiza postępów klienta.

W obrębie przedmiotu umowy można również umieścić informację o tym, jak długo pakiet treningowy będzie obowiązywał i ile treningów jest przewidzianych. Przykładowo: w ciągu następnych 90 dni od dnia zawarcia umowy klientowi przysługują 24 treningi personalne.

Zapewnienia, prawa i obowiązki stron

Następnie przechodzimy do jednej z najważniejszych sekcji umowy. Wiele osób bagatelizuje postanowienia w niej zawarte uważając, że to lanie wody. Niemniej jednak w tej części umowy trener personalny, jak i klient mogą zabezpieczyć swoje interesy i uniknąć ewentualnych problemów w przyszłości.

Od stron umowy zależy, co wpiszą w tym miejscu. Bazując na moim doświadczeniu, uważam, że najważniejsze postanowienia w tej materii to np.:

  1. zapewnienie trenera, że posiada niezbędne kwalifikacje do prowadzenia treningów i układania diet,
  2. zobowiązanie podopiecznego, że przed rozpoczęciem umowy poda on trenerowi, zgodnie z prawdą, informacje o przeciwwskazaniach i dolegliwościach zdrowotnych, które mogą wpłynąć na realizację umowy. Chodzi tu przede wszystkim o: alergie pokarmowe, urazy, przeszłe kontuzje, zwyrodnienia stawów, itp.
  3. zobowiązanie klienta, że będzie przestrzegał zaleceń trenera co do wykonywanych ćwiczeń i ułożonej diety,
  4. udzielenie trenerowi prawa do zaprzestania treningu personalnego w każdym momencie, jeżeli zauważy u podopiecznego nietypowe dolegliwości zdrowotne,
  5. nałożenie na podopiecznego obowiązku informowania trenera o wszelkich dolegliwościach związanych z treningami oraz dietą,
  6. przeniesienie na klienta wyłącznej odpowiedzialności za skutki powstałe z powodu zatajenia lub podania nieprawdziwych informacji dotyczących jego stanu zdrowia, kontuzji, dolegliwościach itp.,
  7. wskazanie terminu, w którym klient może zmienić datę i czas treningu (np. do 24h przed rozpoczęciem planowanego treningu),
  8. zobowiązanie klienta do korzystania z siłowni oraz urządzeń do ćwiczeń w sposób zgodny z ich przeznaczeniem oraz nałożenie na niego odpowiedzialności za ewentualne zniszczenie sprzętu.

Umowa trenera personalnego z klientem

Wynagrodzenie

W zależności od ustaleń, wynagrodzenie może być płatne z góry lub miesięcznie. Oprócz terminu płatności należy wskazać sposób jej uiszczania (gotówka, czy przelew).

Czas trwania umowy i wypowiedzenie

Czas trwania umowy zależny jej zazwyczaj od wyboru konkretnego planu treningowego, np. na 3 miesiące. Nie ma jednak żadnych przeciwwskazań do zawarcia umowy na czas nieoznaczony wraz z uregulowaniem kwestii wypowiedzenia (np. miesięczne).

Warto doprecyzować również sprawę natychmiastowego wypowiedzenia umowy przez trenera np. w następujących sytuacjach:

  • klient podejmuje działania, które mogą prowadzić do wyrządzenia szkody jemu, trenerowi, osobom postronnym lub klubowi fitness, w którym ćwiczy,
  • podopieczny narusza zasady współżycia społecznego, np. przychodzi na trening pod wpływem alkoholu,
  • u klienta pojawią się dolegliwości, które nie pozwalają mu dalej ćwiczyć,
  • podopieczny korzysta ze sprzętu treningowego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem.

Natychmiastowe wypowiedzenie powinno przysługiwać również klientowi, np. gdy:

  • trener notorycznie spóźnia się lub odwołuje zajęcia,
  • nie kontroluje wyników podopiecznego (czyli de facto nie wywiązuje się z umowy).

Postanowienia końcowe

Oprócz klasycznych informacji o tym, że umowa została zawarta w dwóch egzemplarzach, a wszelkie jej zmiany muszą nastąpić pod rygorem nieważności w formie pisemnej, należy uregulować kwestię przetwarzania danych (RODO). W umowie trenera personalnego z klientem w tym zakresie trzeba wskazać, że:

  1. Administratorem danych jest trener.
  2. Podanie danych osobowych przed podopiecznego jest dobrowolne, ale konieczne do realizacji umowy.
  3. Klient odpowiada za podanie nieprawdziwych danych.
  4. Dane osobowe podopiecznego są przetwarzane tylko w celu zawarcia i realizacji umowy i nie są udostępniane żadnym innym podmiotom.
  5. Klient ma prawo do wglądu w swoje dane i ich poprawiania, przenoszenia, usunięcia itp.
  6. Podopieczny ma prawo wnieść skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Oprócz RODO, szczególnym elementem umowy trenera z podopiecznym jest, wprowadzany często, zakaz cesji, tj. przeniesienia praw i obowiązków z tej umowy na inną osobę.

Umowa trenera personalnego z klientem – podsumowanie

Analizując umowę trenera personalnego z klientem, można zauważyć, że może ona być dowolnie skonstruowana. W zależności od ustaleń stron, może ona zawierać mniej lub więcej postanowień. Trzeba jednak pamiętać, że umowa nie powinna być tylko podstawą do otrzymywania wynagrodzenia. Dobrze zredagowana umowa pozwala bowiem obu jej stronom tj. trenerowi i klientowi uniknąć niepotrzebnych nieporozumień w trakcie jej trwania.

Umowa klubu fitness z trenerem personalnym

Adw. Kamil Wasilewski22 lutego 2019Komentarze (0)

Właściciel klubu fitness musi zmierzyć się z wieloma wyzwaniami prawnymi. Jednym z nich jest kwestia umów z trenerami. Z reguły nie zawiera się z nimi klasycznych umów o pracę, czy zlecenie. Najczęściej między siłownią a trenerem nawiązuje się stosunek prawny na podstawie umowy o współpracę (zwaną również umową o świadczenie usług). Z uwagi na swój szczególny charakter, umowa musi być zredagowana w sposób dokładny i przemyślany.

Umowa z trenerem personalnym – elementy konieczne

Bez względu na to, czy trener prowadzi działalność gospodarczą, czy nie, musi podpisać z klubem fitness umowę. Najważniejszymi elementami takiej umowy są postanowienia mówiące o:

  • Przedmiocie umowy.

W tym miejscu należy szczegółowo opisać jakie zajęcia i w jakich godzinach prowadzi trener. Często strony dokonują tych ustaleń w formie załącznika do umowy, który na etapie współpracy można wielokrotnie zmieniać poprzez aneksy do umowy. Nie należy pisać, że trener podlega właścicielowi siłowni i jego kierownictwu. Po pierwsze, takie działanie może być uznane za umowę o pracę (chyba, że faktycznie jest to umowa o pracę). Po drugie, daje to dużą dowolność klubowi fitness do narzucania trenerowi innych obowiązków, niezwiązanych z prowadzeniem zajęć. W praktyce zdarza się, że trenerzy są częściowo odpowiedzialni również za czystość i porządek na sali, sprzedaż, czy obsługę klienta.

  • Obowiązkach stron.

Oczywiste jest, że to trener będzie posiadał więcej obowiązków. Z podstawowych należy wymienić m.in.:

  • konieczność posiadania aktualnych badań, kwalifikacji i ubezpieczenia OC,
  • przestrzeganie regulaminu klubu i zasad BHP,
  • organizowanie, w miarę możliwości, zastępstw w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń losowych,
  • udzielanie pierwszej pomocy uczestnikom zajęć,
  • a także ponoszenie odpowiedzialności za powierzony sprzęt treningowy.

Wiele klubów decyduje się również na nałożenie na trenera obowiązku raportowania z wykonanych czynności. Zazwyczaj ma to na celu wykazanie, ile faktycznie godzin przepracował trener i jakie są tego efekty. W tym przypadku należy pamiętać, że forma i częstotliwość sporządzania raportów powinna być szczegółowo określona w umowie klubu fitness z trenerem.

Obowiązkiem klubu jest natomiast zapłata wynagrodzenia. Należy określić jak będzie ono obliczane, czy wg stawki godzinowej, czy podstawa + ewentualne premie.

  • Okresie obowiązywania umowy.

W tym miejscu trzeba wskazać, czy umowa jest zawarta na czas określony, czy nieokreślony. Warto ustalić jaki jest termin wypowiedzenia tej umowy. Można także uregulować kwestię wcześniejszego rozwiązania umowy, gdy np. klub nie zapłaci wynagrodzenia lub trener notorycznie będzie się spóźniał na zajęcia.

Umowa z trenerem personalnym – elementy dodatkowe

W umowach z trenerem bardzo często dodaje się również postanowienia mowiące o:

  • Poufności i zakazie konkurencji.

Kluby bardzo często zobowiązują trenerów personalnych do nieujawniania tajemnicy przedsiębiorstwa. W obecnych czasach silnej konkurencji na rynku to nic dziwnego. Siłownie nie chcą, aby trener przekazał innym informacje o działalności klubu, planach treningowych, czy sposobach na dotarcie do klientów. Jest to bezpośrednio związane z zakazem podejmowania działań konkurencyjnych przez trenera w trakcie trwania współpracy. Klub może zastrzec, że trener nie może wykonywać podobnej działalności w innych placówkach sportowych i nie może przekazywać informacji o klubie innym podmiotom. Niektóre kluby próbują rozszerzyć zakaz konkurencji na okres po ustaniu współpracy. Nie jest to jednak możliwe w przypadku umów zlecenia, jeżeli klub nie zaproponuje wynagrodzenia za taki zakaz. Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku III CKN 579/01.

  • Ochronie danych osobowych.

Dodatkowo często klub wymaga od trenera, aby zachował ostrożność w zakresie danych osobowych klientów. Jeżeli ma on dostęp do tych danych bezpośrednio, musi zostać przeszkolony z zakresu ochrony danych osobowych. Ponadto właściciel siłowni ma obowiązek udzielenia trenerowi upoważnienia do przetwarzania danych osobowych.

  • Karach umownych.

Kary umowne nie są elementem obowiązkowym. Często kluby starają się nakładać kary umowne na trenerów, którzy dokonają jakichkolwiek przewinień niezgodnie z umową. Trzeba mieć to na uwadze i uważnie czytać przedstawioną przez siłownię umowę. Z pewnością notoryczne spóźnianie się przez trenera może być uciążliwe dla klubu i skutkować utratą klientów. Wtedy kara umowna wydaje się być uzasadniona. Natomiast drobne przewinienie w obowiązkach nie powinno skutkować nałożeniem takiej kary. Mamy jednak swobodę umów i każdy błąd może wiązać się z koniecznością zapłaty kary umownej, jeżeli tak brzmi umowa.

Umowa klubu fitness z trenerem personalnym

Forma umowy z klubem fitness

Opisałem najważniejsze postanowienia umowy klubu fitness z trenerem personalnym. Teraz po krótce chciałbym scharakteryzować rodzaje umów pod kątem prawnym. Trener nieprowadzący działalności gospodarczej najczęściej otrzyma umowę zlecenia (rzadziej umowę o pracę). Niekiedy zdarza się, że kluby starają się podpisać z trenerami umowę o dzieło. Jest to dla nich korzystne z powodów podatkowych. Trener natomiast dostanie więcej „do ręki”. Niestety jednak, sądy już nie raz podkreślały, że umowa o dzieło nie pasuje do specyfiki wykonywania zawodu trenera. Umowa o dzieło zakłada pewien rezultat, a ciężko określić rezultat pracy trenera. Umowa zlecenia to umowa starannego działania, czyli wykonywania pewnych czynności w danym okresie czasu. Dlatego nie powinno podpisywać się z trenerami umów o dzieło.

Jeżeli chodzi o trenera prowadzącego działalność gospodarczą to mamy tu dowolność. Nazwa umowy nie ma znaczenia. Może to być np. umowa o współpracę lub o świadczenie usług. Zależy to od woli stron. Stosunek prawny mogą również ułożyć według własnych potrzeb.