Kamil Wasilewski

adwokat

Codziennie pomagam przedsiębiorcom rozwijającym swój biznes, w tym firmom typu startup we wczesnych fazach rozwoju. Z pasji i zamiłowania jestem sportowcem.
[Więcej >>>]

Za nami okres świąteczny, co oznacza, że wielu z Nas pod choinką jako prezent znalazło kartę podarunkową 🙂 Większość z tych kart z pewnością dotyczy zakupów w sklepach. Jednakże coraz popularniejsze stają się również karty podarunkowe do wykorzystania w klubie fitness.

Co to jest karta podarunkowa?

Z reguły karta podarunkowa swoim kształtem przypomina kartę kredytową co może oznaczać, że jest to rodzaj jakiegoś instrumentu płatniczego. Analizując przepisy prawa kartę podarunkową można traktować jako kartę przedpłaconą stanowiącą rodzaj karty płatniczej której definicję znajdziemy w ustawie z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych. Karta podarunkowa umożliwia Nam zatem dokonywanie płatności z wykorzystaniem środków pieniężnych dostępnych na przypisanym do karty rachunku płatniczym.

O karcie podarunkowej okiem prawnika…

Znając już definicję i zastosowanie karty podarunkowej nasuwa się następujące pytanie: Czy klub fitness może mieć jakieś problemy prawne w związku z udostępnieniem swoim klientom możliwości korzystania z kart podarunkowych? Przyznam szczerze, że w mojej praktyce zawodowej żaden klub fitness nie zgłaszał mi jeszcze takich problemów. Oznaczać to może, że albo takie problemy nie występują albo kluby fitness same wypracowały sobie metody ich rozwiązania lub nie wiedzą jak postępować w takich sytuacjach. Jeżeli w grę wchodzi trzecia opcja to poniżej mała odpowiedź ode mnie:)

Wydaje mi się , że jednym z najczęstszych problemów prawnych związanych z kartą podarunkową jaki może spotkać kluby fitness to kwestia zwrotu środków za niewykorzystane lub reklamowane zajęcia. Nie jest przecież wykluczone, że klient będzie Nam reklamował zajęcia, za które zapłacił przy pomocy karty podarunkowej a które się nie odbyły na skutek jego rezygnacji lub z winy klubu albo z których przebiegu nie jest zadowolony. Przeważnie składając reklamację klient żąda zwrotu gotówki tak jak to robi, kiedy reklamuje zakupiony towar w sklepie. Klub taką reklamację uznaje jako uzasadnioną. I co dalej?

Czy klub fitness musi zwrócić gotówkę do ręki? Czy też może dokonać zwrotu środków na kartę podarunkową lub zaproponować klientowi skorzystanie z innych zajęć?

Przepisy prawa w tym zakresie są jednoznaczne. Za niewykorzystane zajęcia lub nienależycie poprowadzone za które klient zapłacił używając karty podarunkowej klub fitness nie ma obowiązku zwrotu gotówki do ręki lub na konto bankowe. Klub fitness nie może również zmuszać klienta do skorzystania z innych zajęć. Klub fitness musi natomiast zwrócić środki z powrotem na kartę podarunkową.

Krótko mówiąc – klient płaci za zajęcia kartą podarunkową to w przypadku reklamacji należy zwrócić środki również na kartę podarunkową.

Jeżeli natomiast znacie inne problemy związane z używaniem kart podarunkowych przez klientów klubu fitness to napiszcie do mnie na e-maila   lub w komentarzu do artykułu! Chętnie zapoznam się z każdym problemem i w razie potrzeby pomogę:)

 

Szybki i pyszny przepis na gastronomię

Kamil Wasilewski13 listopada 2017Komentarze (0)

Dzisiejszy wpis nie będzie związany z tematyką bloga. Jak wiadomo do osiągnięcia wymarzonych efektów na siłowni potrzeba nie tylko skutecznego treningu ale i co najważniejsze odpowiedniej diety.

Z tematem odżywiania od razu kojarzy mi się blog Przepis na gastronomię prowadzony przez moją koleżankę mec. Martę Kosecką. Pani Mecenas w sposób jasny i zrozumiały wyjaśnia wszelkie problemy prawne, z którymi muszą zmierzyć się osoby związane są z branżą gastronomiczną – małe lokale gastronomiczne, food trucki oraz duże restauracje.

Na blogu przydatne informacje znajdą zarówno osoby, których celem jest stworzenie dobrze prosperującego lokalu gastronomicznego, jak i takie, które już prowadzą swój własny biznes.

Zachęcam zatem do śledzenia i komentowania wpisów na blogu! Miłej lektury:)

Klauzule niedozwolone w umowie z klientem klubu fitness

Większość klubów fitness wymaga od swoich klientów podpisania z nimi umowy. Niestety jednocześnie kluby fitness nie dają swoim klientom możliwości negocjowania warunków proponowanej umowy. Ich rola sprowadza się do podpisania umowy członkowskiej bądź jej odrzucenia w całości. Powoduje to w konsekwencji niebezpieczeństwo, że klub fitness w umowie narzuci klientowi postanowienia, które nie będą dla niego korzystne.

Co to są klauzule niedozwolone?

Definicję klauzul niedozwolonych lub inaczej zwanych również abuzywnymi znajdziemy w kodeksie cywilnym a konkretnie w art. 385 1§ 1. Zgodnie z jego treścią „Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).” Uznanie zatem postanowienia umowy jaką klient zawiera z klubem fitness za niedozwolone jest możliwe wyłącznie w razie łącznego spełnienia dwóch przesłanek: kształtowania praw i obowiązków klienta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia jego interesów.

Oceny zgodności takiego postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Natomiast naruszenie interesów konsumentów może dotyczyć interesów o różnym charakterze. Zwykle będą to interesy o charakterze ekonomicznym. Jednakże w grę mogą także wchodzić takie okoliczności, jak fakt, że w wyniku konkretnego postanowienia konsument traci czas, zdrowie, dochodzi do dezorganizacji jego zajęć albo do ingerencji w sferę prywatności lub naruszenia godności osobistej.

Przykłady klauzul niedozwolonych stosowane przez kluby fitness

Jako przykład takich niedozwolonych klauzul można wskazać postanowienie w umowie mówiące tym, że klub fitness ma prawo do zmiany miejsca prowadzenia zajęć lub zmiany cennika i regulaminu bez uzyskania zgody klienta. W umowie klub fitness nie może również wpisać, że nie ponosi odpowiedzialności za urazy i kontuzje powstałe podczas treningu. Niezgodne z prawem będzie również postanowienie umowy dające klubowi fitness prawo do niezwracania pieniędzy klientowi za niezrealizowane zajęcia treningowe.

Jedna z sieci fitness w swojej umowie wpisała, że klient nie miał możliwości wystąpienia z klubu, chyba że udowodniłby przedsiębiorcy rażące naruszenie umowy, o którym  miał powiadomić listem poleconym, poczekać 21 dni na reakcję i zapłacić karę umowną. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał takie postanowienie oczywiście za niedozwolone i nakazał jego zmianę. Zgodnie z prawem przedsiębiorca odpowiada za powierzone mu przez konsumenta rzeczy. W związku z tym w umowie nie może być napisane, że klub fitness nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy należące do klienta a pozostawione w szatni lub wyznaczonych miejscach. W umowie nie mogą również znaleźć się postanowienia utrudniające klientowi prawo odstąpienia od umowy lub składania reklamacji np. poprzez nakaz uiszczenia za nie opłaty.

Konsekwencje prawne stosowania przez kluby fitness klauzul niedozwolonych

Jeżeli w umowie z klientem znajdzie się postanowienie uznane za niedozwolone (abuzywne) to konsekwencją tego jest to, nie wiąże ono klienta (tak jakby go w ogóle nie było w umowie). Nie oznacza to automatycznie nieważności całej umowy. Strony są związane umową w pozostałym zakresie. Obowiązkiem klubu fitness jest natychmiastowe usunięcie z umowy takie postanowienia.  W przeciwnym wypadku np. na skutek skargi klienta może zostać wszczęte przeciwko klubowi fitness przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postępowanie w przedmiocie uznania postanowienia wzorca umowy za niedozwolone i zakazania jego wykorzystywania.

Skutkiem takiego postępowania jest wydanie przez Prezesa UOKiK decyzji, w której klub fitness może zostać zobowiązany do poinformowania konsumentów o uznaniu za niedozwolone postanowienia umowy lub złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia o treści i w formie określonej w decyzji. Prezes Urzędu może nakazać publikację decyzji w całości lub w części, z zaznaczeniem, czy decyzja ta jest prawomocna, w określonej w niej formie, na koszt przedsiębiorcy. W przypadku niezastosowania się przez klub fitness do powyższej decyzji, Prezes UOKiK może uchylić decyzję i nałożyć karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary.

Przed sporządzeniem wzorca umowy, którą klub fitness będzie zawierał ze swoim klientem, warto skonsultować go z prawnikiem. Większość klubów fitness lub siłowni popełnia ten sam błąd i kopiuje wzorce od innych klubów bez sprawdzenia ich postanowień pod kątem zgodności z przepisami prawa.  W ten sposób można łatwo narazić się nawet na wysokie kary pieniężne ze strony UOKiK-u.

****

Więcej na ten temat będziesz mógł się również dowiedzieć podczas Kongresu body LIFE, który odbędzie się w dniach 18-19 listopada 2017 r. w Warszawie.  Jest to jedne z największych merytorycznych wydarzeń dla branży fitness. Jako jeden z prelegentów będę miał przyjemność poprowadzić wykład na powyższy temat. Już teraz  zapraszam Ciebie serdecznie do wzięcia udziału w tym wydarzeniu.

Niedawno rozmawiałem z właścicielem klubu fitness, w którym sam trenuję. Poprosił mnie on o poradę prawną albowiem jeden z klientów podczas treningu uszkodził mu sprzęt do ćwiczeń. Zapytał mnie kto ponosi odpowiedzialność za uszkodzony sprzęt? Czy on jako właściciel siłowni czy też osoba korzystająca z tego urządzenia?

Odpowiedzialność klienta za uszkodzony sprzęt

Odpowiedzi na ww. pytania należy szukać w kodeksie cywilnym, a konkretnie w art. 415. Zgodnie z jego treścią „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.” W związku z tym, aby przypisać osobie trenującej odpowiedzialność za uszkodzenie sprzętu do ćwiczeń, muszą zostać spełnione łącznie następujące warunki:

  1. zaistnienie zdarzenia szkodzącego,
  2. wystąpienie szkody,
  3. zaistnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem szkodzącym a szkodą,
  4. bezprawność zachowania osoby ćwiczącej,
  5. wina użytkownika przyrządu do ćwiczeń.

O ile trzy pierwsze przesłanki nie powinny budzić wątpliwości, o tyle wyjaśnienia wymagają pojęcia bezprawności oraz winy. Bezprawnym można nazwać zachowanie sprzeczne z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który rozumie się nakazy i zakazy wynikające z normy prawnej, jak również nakazy i zakazy wynikające z norm moralnych i obyczajowych, czyli zasad współżycia społecznego. Winą natomiast jest niewłaściwa najogólniej rzecz mówiąc naganna decyzja człowieka odnoszącą się do podjętego przez niego zachowania.

Pewnie wszystko brzmi to dość skomplikowanie? Nic bardziej mylnego. Wytłumaczę Tobie powyższe przepisy i znaczenia prawne na podstawie opisu całego zdarzenia w wyniku którego doszło do uszkodzenia sprzętu do ćwiczeń. Korzystający z siłowni postanowił poćwiczyć mięśnie pleców na wyciągu górnym. Na urządzeniu tym znajduje się instrukcja używania zgodnie z którą to ćwiczenie należy wykonywać poprzez ściąganie drążka wyciągu  do klatki piersiowej siedząc. Jak się okazuje trenujący nie zapoznał się z instrukcją i ćwiczenie to postanowił zrobić poprzez uwieszenie się na drążku w celu podciągania w wyniku, czego ostatecznie doszło do pęknięcia linki wyciągu. Samo zdarzenie jest dość kuriozalne, ale w sposób dobitny pokazuje w jakich sytuacjach osoba ćwicząca na siłowni może ponosić odpowiedzialność za uszkodzony sprzęt. Wróćmy do Naszego bohatera całej opowieści.

Otóż, niezapoznanie się trenującego z instrukcją używania wyciągu jest typowym zachowaniem bezprawnym. Następnie jego decyzja o podciąganiu się na drążku urządzenia niezgodnie z jego instrukcją stanowi jego winę. Zdarzeniem szkodzącym będzie natomiast podciąganie się na drążku wyciągu. Szkodę stanowi natomiast urwanie linki wyciągu i jego unieruchomienie. Pomiędzy natomiast uwieszeniem się na drążku wyciągu przez ćwiczącego a urwaniem linki i uszkodzeniem wyciągu zachodzi adekwatny związek. Gdyby bowiem osoba trenująca nie podciągała się na drążku wyciągu nie doszłoby do urwania linki i tym samym unieruchomienia całego wyciągu.  Jak sam widzisz Nasz bohater swoim bezmyślnym zachowaniem spełnił wszystkie przesłanki wymienione w art. 415 kodeksu cywilnego i w związku z tym ponosi pełną odpowiedzialność za uszkodzenie wyciągu.

Kiedy odpowiedzialność za uszkodzony sprzęt będzie ponosił właściciel klubu fitness?

Osoba trenująca na pewno nie będzie odpowiedzialna za uszkodzenie sprzętu wtedy, gdy korzystała z urządzenia zgodnie z jego instrukcją, a mimo to nastąpiło zerwanie linki wyciągu. Osoba taka nie będzie również musiała pokrywać szkody w sytuacji, gdy właściciel siłowni wiedział o złym stanie technicznym wyciągu i nie poinformował o tym ćwiczących np. poprzez umieszczenie informacji na urządzeniu o zakazie korzystania z niego.  W opisanych wyżej przykładach to właściciel siłowni będzie ponosił odpowiedzialność za uszkodzenie wyciągu przez ćwiczących.

Reasumując, aby uniknąć ewentualnej odpowiedzialności za uszkodzenie urządzenia obowiązkiem właściciela klubu fitness jest bieżące sprawdzenie stanu technicznego sprzętu. Właściciel siłowni powinien również reagować natychmiast na liczne zgłoszenia awarii sprzętu przez klientów. Jeżeli nie jesteś w stanie niezwłocznie usunąć usterki umieść w widocznym miejscu informację o uszkodzeniu sprzętu i zakazie korzystania z niego.

*****

Podobał ci się ten wpis? Udostępnij go innym. Jeżeli natomiast chcesz uzyskać pomoc prawną napisz do mnie na  k.wasilewski@adwokatwasilewski.pl lub zadzwoń: 503 070 837.

Kongres body LIFE

Kamil Wasilewski20 września 2017Komentarze (0)

Miło jest mi zakomunikować o tym, że zostałem zaproszony do grona wykładowców podczas Kongresu body LIFE organizowanego w Warszawie w dniach 18-19 listopada 2017 r. Jest to konferencja dla branży fitness o charakterze edukacyjno-networkingowym, której celem jest kształcenie specjalistów z branży.

Będę miał przyjemność wygłosić wykład pt. „Prawo dla fitnessu w 2018 roku. Zmiany prawne, które mają wpływ na zarządzanie klubem fitness.”

Więcej informacji na temat Kongresu znajdziesz na http://kongresfitness.pl/.