Kamil Wasilewski

adwokat

Codziennie pomagam przedsiębiorcom rozwijającym swój biznes, w tym firmom typu startup we wczesnych fazach rozwoju. Z pasji i zamiłowania jestem sportowcem.
[Więcej >>>]

Program treningowy a prawa autorskie

Kamil Wasilewski21 lutego 2018Komentarze (0)

Ostatnio podczas rozmowy z jednym z trenerów personalnych, który prowadzi zajęcia grupowe i indywidualne w klubie fitness, w którym ja także ćwiczę, padło ciekawe pytanie: Jakie przysługują mi prawa jeżeli ułożony przeze mnie program treningowy zostanie bez mojej zgody wykorzystany przez innego trenera? Co mogę wtedy zrobić? 

Wydaje mi się, że najlepiej jak informacji na ten temat udzieli Wam – moja koleżanki a zarazem ekspertka z zakresu prawa autorskiego – adwokat Karolina Nowalska, autorka bloga Prawy Profil.

Zapraszam do przeczytania Naszej rozmowy!

 

Na początek pytanie z cyklu rozluźniających. Czy Ty również uległaś trendowi bycia fitmaniakiem?

 

W tej chwili jestem w ciąży, więc daleko mi do fitmaniaka, ale w odpowiednim czasie mam zamiar popracować nad formą i być może skorzystać z pomocy trenera personalnego.

 

Czy indywidualny plan treningowy lub dietetyczny ułożony przez trenera personalnego dla swojego klienta jest utworem w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych?

 

To zależy od jego tzw. ustalenia, ale zacznijmy od początku czyli od definicji legalnej. Utworem w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia.

W kontekście Twojego pytania najważniejszą kwestią będzie więc ustalenie utworu czyli np. nagranie filmu z sekwencją ćwiczeń czy spisanie indywidualnej diety. Następnie, trzeba będzie rozważyć, czy została spełniona przesłanka indywidualnej twórczości. Orzecznictwo wskazuje, że wymaga się wystąpienia chociażby minimalnych elementów twórczych. Dla porównania – za utwór zostały uznawane np. instrukcje bhp, rozkłady kolejowe czy książki kucharskie.

Jeśli więc wpadniemy na innowacyjną sekwencję ćwiczeń, spiszmy to, nagrajmy, ustalmy w jakiejkolwiek formie, aby doszło do powstania utworu. Idea niezmaterializowana nie będzie korzystała z ochrony prawnoautorskiej.

 

Czy wykorzystanie takich indywidualnych planów przez innego trenera personalnego stanowi naruszenie prawa autorskiego?

 

Jeżeli są one utworami w rozumieniu ustawy to ich wykorzystanie przez innego trenera będzie naruszeniem praw autorskich. Czasami jednak zdarza się, że to klient zacznie udostępniać plan naszego autorstwa, który został zindywidualizowany pod jego potrzeby. Wówczas również będzie mowa o naruszeniu praw autorskich, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zabezpieczyć swoje interesy już na etapie umowy z klientem poprzez zawarcie np. klauzuli poufności.

 

Dużą popularnością cieszą się również zajęcia grupowe z trenerem personalnym. Czy w takim przypadku program zajęć grupowych również podlega ochronie prawnoautorskiej?

 

Tak, o ile ich program jest ustalony w jakiejkolwiek postaci, o czym była mowa wcześniej.

 

Obecnie także wśród trenerów personalnych jest duża konkurencja. Wielu z nich narzeka na to, że konkurencja bezprawnie wykorzystuje ich pomysły. Co w takim przypadku może zrobić trener personalny? Jakie ma prawa?

 

Niezależnie od tego, czy trening albo dieta stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego, istnieją jeszcze przepisy dotyczące zwalczania nieuczciwej konkurencji i one w moim odczuciu będą w takich przypadkach najskuteczniejsze.

Zgodnie z art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czynem nieuczciwej konkurencji będzie działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeśli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.  Są to w szczególności wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług, naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, nieuczciwa reklama czy naśladownictwo produktów. A zatem działanie o charakterze pasożytniczym polegające na tym, że uczestnik tego samego rynku korzysta z gotowego efektu pracy swego konkurenta handlowego będzie stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji.

Dodatkowo, naśladownictwo stanowi również przestępstwo i jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

Przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, zgodnie z art. 18 powołanej wyżej ustawy może żądać zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia ich skutków, złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia w odpowiedniej formie i treści, naprawienia wyrządzonej szkody  czy wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści.

Należy jednak pamiętać, że nie każde naśladownictwo jest zabronione i sam fakt, że mamy konkurenta z podobnym produktem nie oznacza od razu, że jest to czyn nieuczciwej konkurencji. Jak wszędzie, należy zachować zdrowy rozsądek. Jeśli zauważymy, że konkurent handlowy korzysta wprost z naszej pracy, wówczas podejmijmy kroki w celu ochrony swoich praw.

 

Jak ma udowodnić, że naruszono jego prawa autorskie? Jakie  dowody należy zebrać i w jaki sposób?

 

W pierwszej kolejności powinien zabezpieczyć zapis naruszenia tj. dowód na to, że ktoś skorzystał z naszej własności intelektualnej. Wśród prawników istnieje rozbieżność co do tego, czy należy taki dowód zabezpieczać notarialnie np. poprzez sporządzenie przez notariusza protokołu otwarcia strony internetowej. Ograniczę się tylko do stwierdzenia, że nie jest to konieczne, ale z ostrożności można w ten sposób dowód zabezpieczyć.

Dalej, mimo że ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych ustanowiła w art. 8 domniemanie autorstwa, należałoby mieć jednak dowód na to, że to my jesteśmy autorami utworu tzn. że to my nagraliśmy trening jako pierwsi czy że to właśnie my ustaliliśmy dietę w dany sposób.

Przed podjęciem kolejnych kroków, sugeruję już udać się do prawnika specjalizującego się w tej tematyce. Nie dlatego, że sama nim jestem, ale dlatego, że nie są to sprawy oczywiste i wymagają biegłej znajomości przepisów odnoszących się do tematyki nieuczciwej konkurencji i ochrony prawnoautorskiej.

 

Mam nadzieję, ze po lekturze tego artykułu uzyskałeś niezbędne informacje. Jeżeli nadal masz wątpliwości pytaj śmiało w komentarzach lub w rozmowie prywatnej za pomocą formularza lub emaila k.wasilewski@adwokatwasilewski.pl

{ 0 comments… add one now }

Leave a Comment

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Adwokat Kamil Wasilewski Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Adwokat Kamil Wasilewski z siedzibą w Plewisku.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@adwokatwasilewski.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Previous post:

Next post: